Hotele od zawsze słynęły z wykwintnych balów, na których pojawiała się śmietanka towarzyska, a tańcom towarzyszyły występy najlepszych artystów. Tradycje te są kultywowane i jeśli nawet nie przynoszą one wymiernych zysków, to z pewnością stanowią dla hotelu doskonały chwyt marketingowy. Pod warunkiem, że są dobrze zorganizowane.
Tak bawiono się w Hotelu Europejskim w Warszawie w 1936 roku...
Karnawał to okres, w którym kto tylko może, bawi się na prywatkach, potańcówkach i – przede wszystkim – balach. I chociaż światowym ideałem pozostaje nadal karnawał w Rio de Janeiro, to sądząc po liczbie i rozmachu tegorocznych imprez, dystans między Polską a Brazylią powoli się zmniejsza. Trudno w tej sytuacji jednoznacznie określić, kto bardziej inspiruje do „balowania”: uczestnicy czy organizatorzy.

Wśród tych ostatnich coraz więcej jest hoteli, które albo same są organizatorami balów, albo służą swoim cateringiem lub użyczają sal, kelnerów, kuchni, a nierzadko i pokoi na poimprezową sjestę. W hotelach coraz częściej, zamiast tradycyjnie w szkole, odbywają się również studniówki. Nic dziwnego, bo oferują one najbardziej kompleksową obsługę spośród funkcjonujących na rynku organizatorów.


Uproszczony kosztorys hipotetycznego balu na 200 osób:

przychody


  • wejściówki w cenie 400 zł od pary 80000 zł

  • marża od sprzedanego alkoholu poza menu 2000 zł
koszty


  • konsumpcja w ramach menu 36000 zł

  • piosenkarz lub zespół średniej klasy 10000 zł
  • disc jockey plus dodatkowy sprzęt 4000 zł
  • koszty hotelu (energia, pracownicy, zezwolenia) 6000 zł

  • marketing 4000 zł
Bilans = 22000 zł zysku brutto

O organizacji balów w hotelach rozmawiamy z Agnieszką Kowalczyk z hotelu Hilton, która przez kilka lat pracowała w dziale konferencji Pałacu Kultury i Nauki oraz z zawodowym organizatorem balów Pawłem űukowskim.

Wodzirej: Przygotowania do balu czas zacząć

Paweł Żukowski: Do balu w hotelu? Oczywiście tak! Przede wszystkim ze względu na kompleksowy charakter usług, jakie może zaproponować hotelarz. Najczęściej imprezy takie zamawiane są u profesjonalnych organizatorów, mających doświadczenie i potrafiących dobrać odpowiedni obiekt na potrzeby klienta, rzadziej bezpośrednio w hotelu.


Pamiątkowe zdjęcie uczestników balu mody z 1936 roku
podczas Balu Tricolore wydanym przez Stowarzyszenie Kombatantów Francuskich w jednej z sal Hotelu Europejskiego w 1935 roku

Organizator może zdecydować się na pojedyncze elementy bądź skorzystać z nieomal całego spektrum usług hotelarskich – cateringu, wynajmu sali, noclegów, parkingów. Rozdzielenie imprezy na te dwie instytucje – organizatora i hotelarza – pozwoli każdej ze stron wykorzystać w jak największym stopniu swoje umiejętności i doświadczenie.


Wady i zalety obiektów hotelarskich z punktu widzenia organizatora balów

Wady


  • Małe i/lub zbyt głośne windy
  • Brak podjazdów, konieczność pokonywania stopni i schodów
  • Brak oddzielnego wejścia i np. konieczność przenoszenia elementów scenografii czy nagłośnienia przez recepcję w obecności innych gości
  • Kolumny lub kolumnady w sali konferencyjnej/balowej
Zalety


  • Wysoki sufit w salach
  • Blisko umieszczone dojście do prądu trójfazowego
  • Zaplecze – garderoba dla artystów Ľ Dyskretne przejście dla wykonawców/gwiazd Ľ Zamontowane pod sufitem opuszczane kratownice, na których można zamontować elementy oświetlenia, nagłośnienia