Pałacyk książąt Druckich-Lubeckich w Bałtowie jest jednym z wielu obiektów historycznych, na których wykorzystanie nie ma ani pomysłu, ani pieniędzy, więc niszczeją, popadając w coraz większą ruinę


Wybudowany w Bałtowie pod koniec XIX wieku klasycystyczny pałacyk był do II wojny światowej siedzibą książąt Druckich-Lubeckich. Po wojnie mieściła się w nim szkoła rolnicza i do początku lat 90. ubiegłego wieku obiekt należał do Ministerstwa Rolnictwa. W połowie lat 80. rozpoczęto remont pałacyku, w wyniku którego więcej zginęło lub zostało bezmyślnie zniszczone niż odnowiono. Druccy-Lubeccy, którzy mieszkają we Francji i w Belgii, zrzekli się praw do nieruchomości i obecnie pałacyk jest własnością gminy. Mówi się o przekazaniu go lokalnemu przedsiębiorcy, który deklaruje chęć renowacji zabytku.

Geografia, geografia

Od sierpnia 2004 roku, a więc od otwarcia Parku Jurajskiego w Bałtowie zaczął się tu ruch turystyczny. Miejscowość się ożywiła i widać, że mieszkańcy z zajęć typowo rolniczych przestawiają się na obsługę ruchu turystycznego. Bałtów leży około 15 km od Ostrowca Świętokrzyskiego. Przy wiodącej z tego miasta do Bałtowa drodze znajduje się kompleks kopalń krzemienia pasiastego z okresu neolitu i wczesnej epoki brązu z podziemną trasą turystyczną. Najkrótsza droga z Warszawy do Bałtowa przez Radom i Ostrowiec Świętokrzyski ma 150 km. Nieco dłuższa, atrakcyjna widokowo trasa wiedzie przez Puławy. Droga z Krakowa do Bałtowa liczy 170 km.


Andrzej Szafrański, redaktor naczelny „Hotelarza”:
Tym razem sprzeniewierzyliśmy się idei „Dobrej inwestycji”. Opis miejsca połączony z analizą przygotował bowiem zawodowy hotelarz a ocenia dziennikarz. Zgadzam się z autorem materiału. Urządzenie ekskluzywnego hotelu w bałtowskim pałacyku to inwestycja nie dla kogoś z pieniędzmi ale dla zasobnego w gotówkę marzyciela i pasjonata.