Największy ekspres nie zawsze najlepiej obsłuży dużą konferencję. Często sprawniej działa kilka mniejszych urządzeń ustawionych w różnych miejscach, a osoby wybierające herbatę czy wodę w ogóle nie powinny trafiać do kolejki po kawę. To jedna z najważniejszych zasad projektowania strefy napojowej przy salach konferencyjnych: o jej sprawności decyduje nie tylko nominalna wydajność pojedynczego urządzenia, ale liczba osób, które można obsłużyć równolegle w kilkunastu najbardziej intensywnych minutach.
ZACZNIJ OD SCENARIUSZA PRZERWY
Informacja, że konferencja jest organizowana dla 100 czy 200 osób, to za mało, aby właściwie dobrać rozwiązanie. Trzeba wiedzieć, ilu uczestników wychodzi na przerwę jednocześnie, jak długo ona trwa, jaka część z nich sięga po kawę, jakie napoje wybierają i z czego poza kawą będą korzystać. 100 napojów przygotowywanych przez kilka godzin jest dla urządzeń zupełnie innym zadaniem niż 60 napojów, które trzeba wydać podczas piętnastominutowej przerwy.
To właśnie obciążenie szczytowe, a nie średnia dzienna, powinno być podstawą doboru rozwiązania. Parametr określający rekomendowaną liczbę filiżanek dziennie mówi, do jakiej skali pracy przeznaczone jest urządzenie, ale nie odpowiada jeszcze na pytanie, jak szybko zostanie obsłużona kolejka. Espresso, americano i cappuccino wymagają określonych procesów: zmielenia ziarna, zaparzenia kawy, a w przypadku napojów mlecznych także przygotowania mleka. Duży ekspres nie skraca dowolnie czasu ekstrakcji czy przygotowania każdego napoju.
Przy założeniu, że w profesjonalnych ekspresach automatycznych przygotowanie espresso trwa zwykle około 30–40 sekund, kawy czarnej około 40–60 sekund, a cappuccino około 45–60 sekund, warto pamiętać, że sam proces parzenia jest tylko częścią całego czasu obsługi. Gość musi jeszcze podejść do urządzenia, wybrać napój, ustawić filiżankę, a następnie odebrać kawę i zwolnić stanowisko.
W praktyce oznacza to, że przygotowanie i odbiór jednej kawy zajmują przeciętnie około 1 minuty, a w przypadku napojów mlecznych od 1 do 1,5 minuty. Dlatego przy planowaniu strefy kawowej podczas śniadań hotelowych czy przerw konferencyjnych większe znaczenie niż sam czas ekstrakcji ma rzeczywista przepustowość stanowiska i liczba osób, które mogą zostać obsłużone w krótkim czasie.
Prosty model pokazuje skalę wyzwania: przy średnim czasie zajęcia stanowiska wynoszącym około minuty jeden punkt obsługi w ciągu 15-minutowej przerwy orientacyjnie 15 osób. Jeżeli w tym samym czasie po kawę zgłosi się 60 uczestników, jeden ekspres staje się naturalnym wąskim gardłem, niezależnie od jego rekomendowanej wydajności dziennej.
UWZGLĘDNIJ KONSTRUKCJĘ URZĄDZENIA
Przy intensywnym użytkowaniu znaczenie ma natomiast konstrukcja urządzenia. Przykładowo, w ekspresach wyposażonych w dwa bojlery procesy związane z parzeniem kawy oraz przygotowaniem gorącej wody i pary mogą być obsługiwane przez niezależne układy grzewcze.
Pomaga to utrzymywać stabilną temperaturę i płynność przygotowywania kolejnych napojów, szczególnie gdy uczestnicy zamawiają naprzemiennie espresso, americano i kawy mleczne. To właśnie takie parametry trzeba analizować pod kątem pracy urządzenia w szczycie, zamiast zakładać, że większy model automatycznie oznacza krótszy czas oczekiwania.
ROZDZIEL RUCH MIĘDZY KILKA PUNKTÓW
Przy większych konferencjach często lepszy efekt daje kilka mniejszych ekspresów pracujących równolegle niż jeden duży. Dwie osoby korzystające w tym samym czasie z dwóch urządzeń nie muszą czekać kolejno na zakończenie całego procesu przygotowania napoju przez jeden ekspres. Jeżeli urządzenia można dodatkowo rozmieścić w kilku nieco oddalonych od siebie miejscach, Uczestnicy naturalnie rozdzielają się pomiędzy punkty zamiast tworzyć jedną kol
Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.