Zbliżający się termin uruchomienia lotniska dla tanich linii lotniczych w Modlinie nie spowodował zainteresowania wystawioną na sprzedaż przez Agencję Mienia Wojskowego Twierdzą Modlin. Szkoda, bo możliwości wykorzystania obiektu są szerokie.




Położenie Modlina u ujścia Narwi do Wisły, na szlakach prowadzących z północy do stolicy Polski zdeterminowała jego dotychczasową, militarną historię.

W XIX wieku powstała tu twierdza, która składa się m.in. z najdłuższego w Europie, liczącego 2,5 kilometra budynku. Obecnie opuszczona przez wojsko, wystawiona jest na sprzedaż i niszczeje. Jej dalsze losy w znacznym stopniu zależą od… lotniska.

„Tanie” lotnisko

Po kilku latach analiz i zapowiedzi dotyczących utworzenia w Modlinie lotniska pasażerskiego pomysł wreszcie bliski jest realizacji. Uruchomienie na terenie dawnego lotniska wojskowego, cywilnego portu lotniczego, będzie alternatywą dla Okęcia. Zwłaszcza dla tanich linii lotniczych, które chcą zwiększyć liczbę połączeń z Warszawą, a co nie bardzo jest możliwe z powodu coraz większego tłoku na stołecznym lotnisku.

Tylko jedna z nich – nieobecny na Okęciu z powodu wysokich opłat lotniskowych Ryanair, gotów jest uruchomić w Modlinie 20 połączeń. Według zapowiedzi przedstawicieli urzędu marszałkowskiego uruchomienie lotniska mogłoby nastąpić najpóźniej w pierwszym kwartale 2008 roku.

Szacunki dotyczące wykorzystania lotniska w Modlinie mówią o kilkuset tysiącach pasażerów w pierwszym roku działalności i kilku milionach rocznie w 2-3 lata po otwarciu portu. Największym atutem lotniska w Modlinie jest to, że położone jest 40 km od Warszawy a – po niewielkich modernizacjach linii kolejowej – da się do niego dojechać kolejką w ciągu 20 minut. Obecna baza noclegowa Modlina i Nowego Dworu Mazowieckiego jest co najmniej uboga.

Pasażerowie zostaną

W Modlinie znajdują się jedynie Hotel Garnizonowy, Dom Wycieczkowy oraz Zespół Domków Turystycznych. W samym Nowym Dworze Mazowieckim działa hotel Euro-Tourist i zespół domków turystycznych. I jeśli nawet baza ta od biedy przystaje do obecnych potrzeb – w ciągu roku twierdzę Modlin odwiedza kilkadziesiąt tysięcy turystów rocznie – to z pewnością okaże się niewystarczająca po uruchomieniu lotniska.

Wydawałoby się, że bliskość nowego portu lotniczego powinna przełożyć się na wzrost zapotrzebowania na miejsca noclegowe, które mogłyby powstać m.in. na terenie opuszczonej twierdzy.