Hiszpańska Konfederacja Hoteli i Kwater Turystycznych (CEHAT), poinformowała, że w Hiszpanii bankrutuje około 500 hoteli w związku z ogłoszeniem upadłości przez brytyjskie biuro podróży Thomas Cook. W kraju tym działa 17 tys. hoteli, bankructwo dotknie więc aż 3% tamtejszego rynku hotelowego.


Jak podaje CEHAT z urlopu w Hiszpanii musiało zrezygnować ponad 1,3 mln turystów, a upadły Thomas Cook jest winien hiszpańskim hotelom ok. 200 mln euro.


Juan Molas, przewodniczący stowarzyszenia, zapowiedział, że do grudnia bankructwo w następstwie upadłości brytyjskiego biura i jego regionalnych filii ogłosi 500 hiszpańskich hoteli (w tym około 100 należących do Thomasa Cooka). Kolejnych bankructw w hiszpańskim sektorze hotelarskim należy spodziewać się w 2020 r. – przestrzegł szef CEHAT.


Według niego największa liczba hoteli, która zbankrutuje wskutek kłopotów Thomasa Cooka znajduje się na Wyspach Kanaryjskich i na Balearach. Od wtorku na Majorce i na Ibizie zamkniętych zostało kilkadziesiąt hoteli, które współpracowały bezpośrednio z grupą Thomas Cook. Problemy mają też obiekty w Katalonii, Andaluzji czy w rejonie miasta Walencja.