Autor jest właścicielem firmy POPIS – HOTELS Consulting & Management, zajmującej się doradztwem w podpisywaniu umów franczyzowych (m.in. doprowadzenie do podpisania umów z Wyndham i Hilton Worldwide) oraz zarządzaniem hotelami w ramach podpisanych franczyz
Partner to nie tylko sieć, z którą chcemy współpracować i od której chcielibyśmy uzyskać franczyzę, ale również firmy, a przede wszystkim ludzie, z którymi przyjdzie nam współpracować zarówno na etapie projektowania, budowy czy wykańczania hotelu, jak również w trakcie funkcjonowania obiektu…
Nie jest niemożliwe znalezienie tak idealnej sieci, która sprostałaby wymaganiom każdego potencjalnego franczyzobiorcy. Wszystko zależy od tego, czego sami oczekujemy po naszym „partnerze”. Czy szukamy sieci, która da nam markę, know-how, procedury i wszystko co potrzebne do prowadzenia hotelu, ale nie będzie nam się wtrącać w to, co robimy? Czy też zależy nam na takiej sieci, która z jednej strony ma wysokie wymagania dotyczące standardu i jakości wykończenia czy serwisu, ale niesie za sobą odpowiednie postrzeganie reprezentowanej przez siebie marki i idące za tym możliwe do osiągnięcia obłożenie? Dodajmy obłożenie zapewnione przez lojalnych gości mających pozytywne doświadczenia w innych hotelach tej sieci. Zresztą to nie jedyne opcje, które możemy i powinniśmy rozważyć. Sami musimy sobie odpowiedzieć co dla NAS – przyszłych franczyzobiorców – oznacza „dobry partner”. Wyobrażenia w tym względzie są bardzo różne. Nic bardziej mylnego niż przeświadczenie, że współpraca z siecią wygląda jak wizyta w instytucji, gdzie przydzielono nam indywidualnego opiekuna, traktowani jesteśmy jak VIP i wszystko zostanie podane nam na tacy. To raczej wizyta w hipermarkecie, gdzie teoretycznie możemy znaleźć wszystkie potrzebne nam elementy i załatwimy wszelkie nasze sprawunki w jednym miejscu. Ale dopóki nie poznamy lepiej tego sklepu, będziemy się poruszać po nim bardzo ostrożnie i niepewnie. Zakup tego, co sobie zaplanowaliśmy zabierze nam sporo czasu i wysiłku. Oczywiście, możemy zapytać kogoś z obsługi, gdzie co jest i tak jak w życiu, w zależności od tego na kogo trafimy, będziemy usatysfakcjonowani uzyskaną odpowiedzią albo nie.

Którą sieć wybrać
Spróbujmy to przeanalizować w odniesieniu do konkretnej sytuacji. Zacznijmy oczywiście od franczyzodawcy. Należy mieć świadomość, że współpraca z daną siecią odbywa się na bardzo wielu płaszczyznach. Zdefiniowanie tych obszarów, a następnie przyporządkowanie im odpowiedzialnych za nie osób jest rzeczą podstawową. Rozpoczynamy najczęściej od kontaktu z działem rozwoju. Po pierwsze, zwróćmy uwagę, czy dana sieć ma swojego przedstawiciela w Polsce. Jeśli tak − to dobry sygnał świadczący o tym, że dla tej sieci jest to rynek ważny i perspektywiczny. Trzeba oczywiście pamiętać, że w grę może wchodzić nie tylko rozwój poprzez nowe obiekty franczyzowe (tzn. nowo wybudowane oraz już istniejące i dostosowane do wymogów sieci), ale również takie, które będą zarządzane bezpośrednio przez sieć. Dlatego też niezwykle ważnym jest to, jakie informacje zostaną nam przekazane na początku. Zwróćmy uwagę, jaka jest zawartość danych, które są nam przedstawiane: czy są to tylko parametry, wyjaśniające jak świetnie sieć radzi sobie na całym świecie, w Europie i określonym kraju, czy też obejmują warunki funkcjonowania danego obiektu w ramach określonej franczyzy. Nie mam na myśli tylko warunków finansowych – do których za chwilę wrócę, ale raczej pakiet działań, na jakie przyszły franczyzobiorca ze strony franczyzodawcy może liczyć.





Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.