Wojciech Popis
Autor jest właścicielem firmy POPIS -HOTELS Consulting & Management,
wynegocjował kontrakty franczyzowe m.in. z Wyndham Hotels i Hilton Worldwide

W lutowym wydaniu „Hotelarza” rozpoczynamy cykl artykułów poświęconych franczyzie w hotetelarstwie. Cykl będzie miał formułę planowanej inwestycji hotelowej, dla której chcielibyśmy pozyskać franczyzę jednej z międzynarodowych sieci hotelowych.

W kilku najbliższych numerach „Hotelarza” postaram się przybliżyć temat franczyzy hotelarskiej. Nie tyle samą teorię, co jej zderzenie z praktyką. Na początek przedstawię w kilku słowach zarys planowanych tematów.


Co przed nami

Zaczniemy od odpowiedzi na pytania, które należy i trzeba sobie zadać planując taką inwestycję. Odnosi się to do wszystkich jej aspektów, poczynając od lokalizacji, kosztów budowy, wyposażenia, formy finansowania poprzez strategie rozwoju franczyzodawcóht_2011_02-29.jpgw, na przychodach i kosztach operacyjnych kończąc. Jest to często żmudny proces, ale konieczny do podejmowania późniejszych, strategicznych decyzji. Poruszymy oczywiście kwestie lokalizacji, ale − co ważniejsze − celu, dla którego cały ten trud chcemy ponosić. Przy tej okazji omówimy różne sposoby finansowania. W kolejnej części skupimy się na wyborze partnera lub partnerów, z którymi chcielibyśmy współpracować. Mowa tu zarówno o markach hotelowych i sieciach, jak również konsultantach, wykonawcach, operatorach czy wręcz inwestorach. Na poszczególnych etapach realizacji inwestycji ma to zasadnicze znaczenie. Wiele, jeżeli nie wszystko, zależy od ludzi, których spotykamy na swojej drodze. To często właśnie w ich rękach leży powodzenie danego przedsięwzięcia, trwającego bądź co bądź wiele lat. Jeden niewiarygodny partner, a może mało wiarygodny „pseudopartner” może zniweczyć wszelkie nasze wysiłki, nie mówiąc o kosztach. Następnie „przebrniemy” przez umowę franczyzową, na tyle, aby mieć świadomość, o co ewentualnie można walczyć, a czego nawet nie dotykać. No i oczywiście rozważymy naszą narodową postawę negocjacyjną: „Co? Ja nie wywalczę czegoś? Nie wyrwę?”. A może po prostu nie warto – tak najnormalniej w świecie – w przeliczeniu na pieniądze. Może wręcz odwrotnie? Dawid z Goliatem, czy jednak Syzyf? Kluczową kwestią w inwestycji hotelarskiej jest sama budowa hotelu, szczególnie, gdy mówimy o hotelu, który ma spełniać wymagania marki franc