Spa często kojarzone jest przez gości hotelowych tylko ze strefą wodną typu basen i sauny. Zabiegi kosmetyczne i masaże interesują tylko bardziej świadomych klientów. Jak więc zachęcić do odwiedzania strefy zabiegowej tych, którym wydaje się, że byli w SPA, ponieważ korzystali z basenu? Czy pełne obłożenie kalendarza kosmetologów i terapeutów oznacza granicę przychodu i tylko zwiększenie liczby gabinetów jest środkiem do osiągania większego obrotu?
To codzienne pytania każdego managera SPA i osób zarządzających obiektami ze strefą odnowy biologicznej. SPA w hotelu pomaga zwiększyć liczbę gości. Jednak nie każdy, kto wybiera taki hotel, ostatecznie zostawia dodatkowe pieniądze za zabiegi. Co można więc zrobić, by w pełni wykorzystać możliwości promowania strefy zabiegowej i zwiększyć jej przychód?
Po pierwsze – sprawdź, jak się promujesz
Jacy goście wybierają nasz hotel na pobyt? Jedną grupą są goście biznesowi. Chętnie idą na basen i do siłowni, rzadziej korzystają z zabiegów. Jeżeli w reklamie umieścimy promocję na zabiegi, w bardzo małym stopniu przełoży się to na skorzystanie z nich. Ale możemy ich zachęcić działaniami promocyjnymi już po przyjeździe. Drugą grupą są goście indywidualni, którzy poszukują możliwości odpoczynku podczas pobytu weekendowego lub dłuższego. Przeważnie są to pary lub rodziny. I dla nich warto rozważyć inny sposób formułowania swojego „ogłoszenia”. Oni postanawiają: „pojedźmy do SPA” i znajdują ofertę weekendową w cenie np. 300 zł za nocleg oraz dodatkowo 20 proc. zniżki na zabiegi. Przyjmijmy, że średni zabieg to koszt 300 zł. Przy takim przekazie nie mamy gwarancji, że gość na pewno skorzysta z pełnej oferty SPA, być może wystarczy mu tylko basen. Zabiegi kosmetyczne i masaże będzie traktował jako opcję dodatkową do wypróbowania, jeżeli wystarczy mu na to czasu. Jak inaczej można byłoby sformułować przekaz do tej grupy gości? Np. pisząc: „zabiegi A i B za 400 zł oraz 20 proc. zniżki na pobyt”. Porównajmy przychód według dwóch wariantów ogłoszenia promującego pobyt weekendowy:
Goście przeważnie porównują ceny pobytów i zniżka 20 proc. będzie wyglądała atrakcyjnie w odniesieniu do innych hoteli. A z drugiej strony – gość na pewno skorzysta ze strefy SPA, jak zakładał na początku. To prosty sposób na zachęcenie osób, które chętnie wybierają hotel ze SPA, a później nie mają czasu na skorzystanie ze strefy zabiegowej, bo zauroczyła ich okolica i wolą pójść na spacer.


Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.