Dobrze widoczny hotel to prosta droga do sukcesu. Profesjonalne oznakowanie nie tylko podkreśla prestiż i ekskluzywny charakter obiektu, ale także ułatwia nawigację klientom. Jakie kroki należy podjąć, aby zrobić dobre pierwsze wrażenie?
Oznakowanie najlepiej zaplanować już na etapie budowy hotelu. Dzięki temu można od początku wziąć pod uwagę nie tylko lokalizację reklamy, ale także elementy montażowe związane z przedsięwzięciem – konstrukcyjne i podkonstrukcyjne czy szpilki i dystanse do montażu liter 3D. Dodatkowo warto też pamiętać o zasilaniu – musi być wyprowadzone w bezpośredniej lokalizacji reklamy. Jakie są korzyści takiego planowania? Przede wszystkim estetyka i niższe koszty. Często wykonawcy elewacji i dachu dają gwarancję na swoje elementy, dlatego późniejsza ingerencja w konstrukcje elewacyjne lub dachowe jest niewskazana. Jeżeli nie ma możliwości zaplanowania oznakowania na etapie budowy, bo hotel jest już wykończony, należy znaleźć optymalne miejsce na oznakowanie obiektu, z uwzględnieniem konstrukcji budynku, możliwości podłączenia zasilania i ingerencji w elewację hotelu.
Cena a profesjonalizm
Gdy już wybierze się kilka firm do rozmów na temat wyprodukowania oznakowania hotelu, pojawi się temat ceny inwestycji. Najtańszy produkt to często nieatrakcyjny design, słabe, „odchudzone” materiały i podzespoły, brak dbałości o szczegóły i obsługę pogwarancyjną, pracownicy zatrudnieni na czarno, świetlówki zamiast markowych diod, czyli trzykrotnie droższa eksploatacja w przyszłości. Najtańszym samochodem jest TATA, a jednak zapewne nikt nie zna ani jednej osoby, która nim jeździ? Dlaczego? Bo szuka się jakości, prestiżu, trwałości. I tego szukają też goście. Czy znajdą te cechy w najtańszym produkcie? Zdarza się, że firmy, które obsługują hotelowe działy marketingu w zakresie poligrafii czy gadżetów reklamowych, dostają zlecenia na reklamy wielkogabarytowe i świetlne, bo akurat są pod ręką. Nie mają w tym zakresie wiedzy, parku maszyn, nie znają technologii ani trendów. Próbują jednak coś zdziałać lub szukają podwykonawców. Rezultat jest taki, że klient dostaje słaby, zawodny produkt, który na pewno nie będzie cieszył oka ani estetyką, ani jakością świecenia, ani designem.






Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.