Autorka jest redaktor naczelną
miesięcznika „Rynek Turystyczny”

SPA dla emerytów, popyt na usługi wodno-relaksacyjne w krajach Azji, moda na pokoje i groty solne,
SPA-farmy – tylko te kilka przykładów jest najlepszym dowodem, że formuła SPA nigdy się nie wyczerpie,
bo stale jest rozszerzana i modyfikowana.

Pojęcie SPA kojarzy się z oazą relaksu,
z której korzystają głównie
kobiety sukcesu czy zapracowani
biznesmeni; z miejscem, gdzie
może podtrzymać i poprawić
urodę oraz formę. Obecnie znaczenie tego
pojęcia zmienia się i rozszerza.


SPA dla 60+

Europa się starzeje. Rodzi się coraz mniej
dzieci, a pokolenie wyżu demograficznego,
tzw. baby boomers zasila szeregi emerytów.
W innych częściach globu, nawet w tych,
których ten problem nie dotyczy, emeryci,
pod wpływem medialnej rewolucji, również
zmieniają swój pogląd na życie i chcą czuć się
jak najdłużej sprawni i młodzi. Stąd oferty SPA
coraz częściej adresowane są również dla
nich. Powstawać będzie też coraz więcej
ośrodków tylko dla tej kategorii wiekowej.
Już tak się dzieje np. w Bawarii. W uzdrowisku
Bad Fuessing SPA termalne adresowane
są do osób starszych. I jest na nie
ogromny popyt wśród Niemców, którzy
przyjeżdżają tu gremialnie ze wszystkich
regionów kraju. Na miejscu czekają na nich
zabiegi fizjoterapeutyczne, rehabilitacyjne,
zabiegi leczące ból.
To nowe menu SPA medycznego czy paramedycznego,
prowadzonego przez wykwalifikowany
personel (stale poszerzany o specjalistów
z zakresu ortopedii, chiropatów, fizjoterapeutów
itp.), będzie się rozszerzać o
ofertę saun na podczerwień, coraz liczniejsze
zabiegi pod hasłem „anti-aging”, czyli przeciwstarzeniu
(już mamy do czynienia z prawdziwym
ich wysypem) czy „corrective”, czyli
korygujące (masaże korygujące twarzy, ciała,
kręgosłupa). W niektórych ośrodkach SPA już
nastawionych na starszych gości, karty dań
są drukowane większą czcionką!


Pokoje i groty solne

Rosnąca rola haloterapii, czyli terapii w
grotach i pokojach solnych to kolejny światowy
trend w SPA, coraz bardziej widoczny
również i u nas. Sprzyja mu ponowne odkrycie
korzyści płynących z inhalacji, która przecież
nie jest niczym nowym, bo speleoterapia ma w
Europie wielowiek