„Firany, żaluzje lub rolety przepuszczające światło” i „zasłony, rolety lub żaluzje okienne zaciemniające” – w to musi być wyposażony pokój hotelowy, aby spełnić wymagania zapisane w wymogach kategoryzacyjnych. Reszta zależy od samego hotelarza. Musi on przede wszystkim pamiętać, żeby były one wraz z systemami montażu dopasowane do reszty wystroju, funkcjonalne, łatwe w obsłudze i bardzo wytrzymałe.

Przy wyborze tkanin ważne jest znalezienie złotego środka pomiędzy dekoracyjnością, aspektami praktycznymi i ekonomicznymi. Do dekoracji okna pomocne jest wykorzystanie tkanin z jednej kolekcji dla całego pokoju, czyli motyw główny i koordynaty. Przy funkcjonalności podstawowa zasada, którą powinno się kierować, to łatwość w konserwacji. Tkaniny w hotelu narażone są na różnego rodzaju uszkodzenia, dlatego nie warto wchodzić w takie, które wymagają szczególnej pielęgnacji, np. mają dużą kurczliwość czy wymagają prania ręcznego.

Blackout, trewira, lambrekiny

Aby spełnić kategoryzacyjny wymóg zainstalowania przy oknie dekoracji nieprzepuszczającej światła zwykle stosuje się tkaniny typu blackout. Mogą one stanowić bazę w formie zasłony, albo być podszewką dla bardziej dekoracyjnych materiałów. Oprócz możliwości całkowitego zaciemnienia pokoju zasłony powinny również wyciszać dźwięki z zewnątrz. Oprócz zestawu klasycznego (zasłona blackout i firana) możliwe są inne warianty, np. zasłona przepuszczająca światło plus roleta rzymska blackout albo klasyczna zasłona blackout z roletą rzymską. Poza tkaninami blackoutowymi, popularnością wśród hotelarzy cieszą się tkaniny dekoracyjne na bazie satyn i taft, które zapewniają różnorodność wzorniczą i długotrwałość użytkowania. Aby spełnić atesty trudnopalności, tkaniny hotelowe mają dodatkowo w składzie włókno nadające im takie właściwości. Najczęściej jest to trewira. Jeśli używa się żaluzji metalowych lub drewnianych, konieczne są również atesty na pokrycia lakiernicze.