Małgorzata Dankowska jest managerem,
a Piotr Zając konsultantem
w spółce doradczej TPA Horwath

ht_2010_08-1.jpg

Inwestycje w pole golfowe mogą stanowić bardzo skuteczny sposób na przyciągnięcie do hotelu gości, dla których nie będzie ono jedynie dodatkiem, ale głównym celem podróży. Połączenie tych dwóch rodzajów inwestycji w niektórych lokalizacjach wydaje się naturalne. Jakie obciążenia podatkowe są specyficzne dla tego rodzaju działalności?

Doskonałym przykładem połączenia inwestycji hotelowych z golfowymi jest Austria. Istnieje tam ok. 200 świetnie prosperujących hoteli, przy których funkcjonują pola golfowe. W Polsce nie ma jeszcze hotelu z pełnowymiarowym polem golfowym, co prawdopodobnie jest spowodowane znacznymi nakładami finansowymi potrzebnymi do przeprowadzenia inwestycji, jej rozmiarami oraz długotrwałym charakterem prac (przygotowanie pola do gry zajmuje około dwóch lat), ale spora liczba inwestorów się do tego przymierza. Jedną z barier zniechęcających do inwestowania w przyhotelowe pola golfowe jest podatek od nieruchomości obciążający grunt. Przy powierzchni pełnowymiarowego pola, która wynosi ok. 60–90 ha, roczna kwota podatku od nieruchomości to nawet ok. pół miliona złotych. Stawki podatku obciążającego grunty ustalane są przez poszczególne rady gminy w ramach ustawowych limitów, dlatego też wysokość opodatkowania pola o identycznej powierzchni może się różnić, w zależności od jego lokalizacji. Co więcej, grunty, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, opodatkowane są wyższą stawką niż pozostałe tereny. Zastosowanie tak ustalonej stawki do bardzo specyficznej działalności gospodarczej, do której wykorzystywana jest ogromna powierzchnia gruntu, powoduje, iż pola golfow