Małgorzata Dankowska jest managerem,
a Piotr Zając konsultantem
w spółce doradczej TPA Horwath

Inwestycje w pole golfowe mogą stanowić bardzo skuteczny sposób na przyciągnięcie do hotelu gości, dla których nie będzie ono jedynie dodatkiem, ale głównym celem podróży. Połączenie tych dwóch rodzajów inwestycji w niektórych lokalizacjach wydaje się naturalne. Jakie obciążenia podatkowe są specyficzne dla tego rodzaju działalności?
Doskonałym przykładem połączenia inwestycji hotelowych z golfowymi jest Austria. Istnieje tam ok. 200 świetnie prosperujących hoteli, przy których funkcjonują pola golfowe. W Polsce nie ma jeszcze hotelu z pełnowymiarowym polem golfowym, co prawdopodobnie jest spowodowane znacznymi nakładami finansowymi potrzebnymi do przeprowadzenia inwestycji, jej rozmiarami oraz długotrwałym charakterem prac (przygotowanie pola do gry zajmuje około dwóch lat), ale spora liczba inwestorów się do tego przymierza. Jedną z barier zniechęcających do inwestowania w przyhotelowe pola golfowe jest podatek od nieruchomości obciążający grunt. Przy powierzchni pełnowymiarowego pola, która wynosi ok. 60–90 ha, roczna kwota podatku od nieruchomości to nawet ok. pół miliona złotych. Stawki podatku obciążającego grunty ustalane są przez poszczególne rady gminy w ramach ustawowych limitów, dlatego też wysokość opodatkowania pola o identycznej powierzchni może się różnić, w zależności od jego lokalizacji. Co więcej, grunty, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, opodatkowane są wyższą stawką niż pozostałe tereny. Zastosowanie tak ustalonej stawki do bardzo specyficznej działalności gospodarczej, do której wykorzystywana jest ogromna powierzchnia gruntu, powoduje, iż pola golfow





Komentarze (1)
I jak tu k** robić interesy w tym kraju? Za 50 ha pola golfowego płacę rocznie prawie 290 tyś złotych podatku od nieruchomości. 7 lat przygotowywania terenu, później pertraktacje, dyskusje na wszystkich szczeblach, od wójta do ministra i naprawdę dużo zainwestowane i to nigdy się nie zwróci nawet w 20%. Państwo Nasze powinno przepraszać wszystkich tych którzy coś robią, wszystkich przedsiębiorców i wszystkich inwestorów. Dlaczego? Dlatego, że to co w innych krajach można zaplanować i zrealizować jest możliwe i perspektywiczne, u nas jest niepewne, niesprzyjające, a zmiany ciągna się latami. Zmiany ustaw, przepisów trwaja wieki. TO JEST ZBRODNIA! . TEN KRAJ NIE ZASŁUGUJE NA PRZEDSIĘBIORCZOŚĆ.
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.