ht_2009_03-2.jpg

Planowanie otwarcia ogródka przy hotelu w naszym klimacie ma w sobie coś z hazardu. Trzeba obstawić, kiedy będzie na tyle ciepło, żeby goście zechcieli zeń skorzystać. Również to, do kiedy należy taki ogródek utrzymać, zależy bardziej od meteorologii niż ekonomii

Obserwując życie w ogródkach przy polskich hotelach i lokalach gastronomicznych i porównując z innymi krajami, można zauważyć dwa główne problemy: krótki czas, w jakim funkcjonują te miejsca, jak też często małe walory estetyczne. W przypadku niewielkich lokali nastawionych głównie na sprzedaż napojów, szczególnie piwa, nie dziwi fakt korzystania z gotowej oferty któregoś z browarów.

Taki lokal z założenia ma intensywnie działać podczas naszego krótkiego lata przy minimalnych nakładach. Nieco inaczej wygląda sytuacja większych lokali czy restauracji hotelowych. Tutaj w wielu przypadkach dziwi korzystanie z rozwiązań przeznaczonych dla pubów. Zapewne czynnikiem decydującym jest cena. Innym niepewnym elementem ogródkowej strategii jest niepewność, na jakich warunkach (i czy w ogóle) w następnym sezonie będzie można taki ogródek rozłożyć.

Oczywiście są one najtańsze, jednak w ten sposób lokal naraża się na utratę odmienności i klimatu, który powinien przyciągać gości. Do tego takie sztampowe rozwiązanie nie tylko zwykle nie pasuje do samego lokalu, lecz równie rzadko współgra z otoczeniem, gdyż proste ławki i stoły z logiem np. marki piwa rozstawiane są od gór po nadmorskie plaże. A przecież o wiele chętniej wejdziemy do ogródka, który wydaje się częścią otoczenia. Obecnie podczas urządzania takiej przestrzeni restaurator nie jest skazany na plastikowe krzesła czy drewniane ławy.

Oferta wyposażenia obejmuje zarówno meble w nowoczesnym designie, jak i tradycyjne. Jedną z podstawowych zasad jest spójność wystroju na zewnątrz i wewnątrz lokalu. Nie oznacza to, że ogródek musi być powieleniem wnętrza, jednak oba muszą tworzyć całość. Z tego powodu najlepszym rozwiązaniem jest, by planując otwarcie lokalu za jednym zamachem zlecić projektantowi również zaprojektowanie jego części zewnętrznej, nawet jeśli dopiero z czasem ją zrealizujemy.


Ważna jest ciepła atmosfera

W naszym klimacie, w środku zimy – poza stokiem narciarskim – nigdzie nie da się zorganizować ogródka, jednak istnieją sprawdzone możliwości znacznego przedłużenia sezonu i zabezpieczenia się przed gwałtownym ochłodzeniem, które potrafi zepsuć cały biznesplan przedsięwzięcia. Wprawdzie klimat ulega zmianom, jednak z punktu widzenia właścicieli i najemców ogródków wciąż jest za zimno, a pogoda jesienią i zimą jest zbyt kapryśna. Rozwiązaniem może być wprowadzenie do ogródka ogrzewania. Jest ono z powodzeniem stosowane w krajach o zbliżonym do naszego klimacie.