Dynamiczne decyzje klientów, które powodują, że z dnia na dzień niemal pusty hotel potrafi wypełnić się gośćmi, stanowią duże wyzwanie operacyjne. W szczególności jest to istotne z punktu widzenia zaopatrzenia w czystą bieliznę hotelową.
Większość hoteli posiadających własną pralnię powstało jeszcze w czasach PRL. Otwierały ją niejako z przymusu, wynikającego z ograniczonego dostępu do dobrej jakości usług pralniczych. Obecnie hotele z własną pralnią odchodzą do historii. Decydując się na własną pralnię, trzeba uwzględnić wiele inwestycji, które generują niemałe koszty (m.in. park maszynowy, środki chemiczne, obsługa, media). Z branżowych szacunków wynika, że własna pralnia hotelowa mogąca obsłużyć 4 tony prania dziennie opłaca się dopiero przy ok. 400-500 pokojach. Należy także wziąć pod uwagę, że pralnia wewnętrzna wymaga zatrudnienia minimum czterech osób. Dlatego w przeważającej większości obiektów najlepszym rozwiązaniem są wyspecjalizowane pralnie zewnętrzne, a najlepiej kompleksowo podchodzące do tematu, które oprócz procesu prania same oferują także tekstylia hotelowe.
Hotel odd aje zarazki do pralni
Choć podczas podejmowania jakichkolwiek decyzji biznesowych względy finansowe są priorytetem, warto zastanowić się nad czynnikami pozacenowymi, które pozwalają obrać kierunek poszukiwania nowych rozwiązań. Skupiając się na poszukiwaniu najtańszego dostawcy, czasami zapomina się o jakości.





Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.