Obserwując branżę hotelową z perspektywy firmy doradczej możemy stwierdzić, iż poziomy wynagrodzeń utrzymują się bez zmian od kilku lat. Ale w związku z szybko rosnącą liczbą hoteli pewne zmiany widać w poziomie oczekiwań kandydatów na kluczowe stanowiska, zwłaszcza w obszarze sprzedaży, gdzie można zauważyć symptomy tzw. rynku pracownika.

Generalnie w dalszym ciągu widać spore dysproporcje między zarobkami wyższej kadry managerskiej a pracownikami operacyjnymi. Podobnie jak i w poziomach płac między dużymi obiektami (większe miasta, powyżej 100 pokoi) a mniejszymi, peryferyjnie zlokalizowanymi. Utrzymała się również tendencja co do wyższych stawek w hotelach sieciowych w stosunku do hoteli niezależnych. Chociaż, jak pokazuje praktyka, zdarzają się też sytuacje, gdy dyrektor hotelu niezależnego otrzymuje wyższe uposażenie (nawet o 30-40 proc.), niż dyrektorzy hoteli sieciowych o podobnym standardzie.

Ważna jest renoma hotelu

Najlepsi mają jasno sprecyzowane oczekiwania co do wyboru pracodawcy, zarówno finansowe, jak i pozafinansowe. Często decyzja o zmianie pracy jest podejmowana w oparciu o kilka kryteriów, a pensja jest tylko jednym z nich.