Każda ambitna osoba, nawet dopiero rozpoczynająca karierę, chce kiedyś zarządzać. Bycie szefem, kierownikiem, dyrektorem to silny motywator do działania. Z tymi stanowiskami z reguły wiąże się prestiż i wyższe wynagrodzenie. Jednak szef i lider to nie są pojęcia tożsame i należy mieć tego świadomość. Lider zawsze jest kierownikiem, ale nie każdy kierownik może być liderem. Przywództwo, także w hotelowych SPA, wymaga pracy i poświęcenia, nie dając gwarancji sukcesu.
W powszechnej opinii kierownik nie musi za wiele pracować, posiada władzę, jaką nadaje mu inwestor hotelu lub dyrektor i może jej używać według własnego uznania. Postrzegany jest jako administrator, który kieruje procesami pracy hotelowego SPA i je nadzoruje. Zadania, które wykonuje, są mniej lub bardziej określone, uzależnione w dużej mierze od wielkości SPA. Polegają one na organizowaniu pracy personelu, kontroli osiąganych wyników, a czasami motywowaniu. Administrowanie ma na celu zapewnienie poprawności wykonywanych w SPA procedur, zabiegów, kontroli grafików, inwentaryzacji. To tyle, jeśli chodzi o zakres zadań, jakie spoczywają na barkach kierownictwa hotelowego SPA. Inną zupełnie kwestią są cechy, jakie osoba piastująca stanowisko kierownika ma. Lub też nie ma.
Kierownik-kierownik
Kierownik lider-kierownik to dwie zupełne różne postacie. Kierownicy to osoby pracujące zadaniowo, spełniające swoje powinności biurokratyczne, a czasami też nadużywające władzy, w jaką zostali wyposażeni z racji pełnionej funkcji. Pracują (a przynajmniej powinni) sumiennie, ale w ściśle określonych ramach. Motywacją do pracy jest osiąganie kolejnych szczebli kariery i wynagrodzenia. Kierownik często boi się przyznać do błędów. Nawet jeśli je popełni, będzie szukać odpowiedzialności u pracowników, a nie u siebie. Pracuje maksymalnie 40 godzin tygodniowo, a czasami mniej. Stawia cele, jakie mają zostać wykonane, nie dyskutując z pracownikami, wobec których jest wyłącznie krytyczny. Jedynym narzędziem egzekwowania poleceń jest system kar i, z rzadka, nagród. Taki obraz kierowników oczywiście jest nieco przesadzony, jednak zawiera te cechy, jakie są im przypisywane. Jednym więcej, innym mniej, ale często zdarza mi się słyszeć takie opinie. Czy rzeczywiście tak jest? Ocena zależy zawsze od punktu odniesienia. Inaczej oceniają go pracownicy, a inaczej inwestor i o tym też należy pamiętać.






Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.