
Zmieniają się przyzwyczajenia Polaków. Kiedyś hotele w czasie świąt przyjmowały praktycznie tylko zagranicznych gości i zazwyczaj świeciły pustkami, dzisiaj to właśnie przede wszystkim Polacy w tym okresie stanowią największą grupę klientów
Jeszcze nie tak dawno temu nikogo w branży nie dziwił widok pustego hotelu czy pensjonatu podczas świąt Bożego Narodzenia. Często zdarzało się, że najmniejsze obiekty na te dni zamykano na cztery spusty. Obecnie wszystko to diametralnie się zmienia. Polacy zmieniają swój świąteczny styl życia i coraz chętniej korzystają z usług hotelowych w tym okresie. Związane jest to zazwyczaj z odwiedzaniem rodziny w danym mieście lub jest to typowy wyjazd wypoczynkowy. Potwierdzają tę tezę sami hotelarze: – Święta Bożego Narodzenia kojarzone są nadal z rodziną, a co za tym idzie z domem rodzinnym.
Niewiele osób decyduje się w tym czasie na pobyt w hotelu, a jeśli już to całymi rodzinami, tak jak ma to miejsce u nas, gdzie rodziny zajmują nawet do sześciu pokoi – mówi Ewa Bernecka, dyrektor pionu hotelowego w hotelu Król Kazimierz w Kazimierzu Dolnym. Przede wszystkim na turystów zagranicznych nastawione są obiekty zlokalizowane w dużych miastach. – W tym okresie w naszym hotelu gośćmi będą w większości turyści zagraniczni, choć nasza oferta, zwłaszcza ta kulinarna, jest tradycyjnie świąteczna i jesteśmy pewni, że przyciągniemy także polskich gości – mówi Ewa Cienki, dyrektor Hotelu System POP Kraków, jednocześnie zaznaczając: – Grudzień to miesiąc raczej niższego poziomu obłożenia w krakowskich hotelach. Jednak nasz obiekt ze względu na wyjątkową ofertę – w tym okresie zwłaszcza skierowaną do młodych wiekiem gości zagranicznych – nie odbiega od średniorocznego poziomu obłożenia w krakowskich hotelach. Grudzień to dla wielu obiektów czas niskiego wykorzystania miejsc noclegowych – im bliżej świąt, tym rzadziej firmy wysyłają pracowników na delegacje, mniej korzysta się też z jakichkolwiek form wypoczynku, a i konferencji jest jak na lekarstwo. Często zdarza się, że hotelarze, jak np. w Krakowie, zapychają dziurę grupami tranzytowymi ze Wschodu.
Góralskie tradycje górą
Za to na brak turystów w tym okresie nie narzekają obiekty w górach, zwłaszcza w Beskidach. W wielu hotelach rezerwacje były dokonywane już w wakacje, a obecnie w tych najlepszych próżno szukać wolnych miejsc. – W terminie od 24 do 26 grudnia naszymi gośćmi będą w 100 proc. goście indywidualni, a dokładniej całe rodziny, nawet 12-osobowe. Będziemy również gościć kilka samotnych osób. Gośćmi świątecznymi będą zarówno Polacy, jak i obcokrajowcy- mówi Joanna Nowak, dyrektor hotelu Vestina w Wiśle.
Obiekt sprzedał wszystkie miejsca przeznaczone na pobyty świąteczne.





Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.