W połowie grudnia 2008 roku w Polsce funkcjonowało niemal 1,7 tys. hoteli. W ciągu półtora roku takich obiektów noclegowych przybyło niemal 180. Statystyka wskazuje, że co trzy dni otwiera się w Polsce nowy hotel

Statystyka statystyką, nie do końca można jej wierzyć, jednak prawdą jest, że hoteli w Polsce przybywa. Jak wynika z ewidencji obiektów noclegowych prowadzonych przez Ministerstwo Sportu i Turystyki, w ciągu ostatnich osiemnastu miesięcy liczba hoteli wzrosła o prawie 180. W praktyce nie oznacza to jednak, że wybudowano taką ilość hoteli. Oznacza natomiast, że taka właśnie liczba obiektów pomyślnie przeszła proces kategoryzacji.

Nie stawiamy na „ekonomiczną”

Jakich hoteli przybywa najwięcej? Z załączonej do tekstu tabeli wynika, że trzygwiazdkowych. Przybyło ich dokładnie sto, a do końca roku ich liczba powinna się zwiększyć o kolejne cztery obiekty. Dlaczego trzygwiazdkowców przybywa najwięcej? Dlatego że korzystna w stosunku do możliwości inwestycyjnych ich właścicieli jest relacja: wielkość zaangażowanego kapitału – cena uzyskiwana ze sprzedaży pokoju – zwrot z inwestycji. Hotele tego segmentu zdecydowanie dominują liczebnie na rynku mając ponad dwie piąte udziału. W porównaniu do grudnia 2006 roku zmniejszył się udział obiektów jedno- i dwugwiazdkowych. co pokazuje, że mimo głoszonych powszechnie tez, segment ten nie cieszy się zainteresowaniem inwestorów. Liczba obiektów „ekonomicznych” zwiększa się – przede wszystkim – dzięki inwestycjom dużych grup hotelowych, takich jak Orbis/Accor i Louvre Hotels. Dużym, międzynarodowym operatorom jest o wiele łatwiej zoptymalizować koszty funkcjonowania takich obiektów i – mając do dyspozycji znane