„Wyróżnij się albo zgiń” – ta marketingowa zasada obowiązuje również obiekty hotelowe. W coraz bardziej konkurencyjnym otoczeniu rynkowym muszą one szukać sposobu, aby stworzyć nietuzinkową ofertę pozwalającą im na zaistnienie w umysłach i sercach gości. Hotelowe SPA również biorą w tym procesie udział, a jednym z takich sposobów jest przygotowanie oferty zabiegów, które bazują na produktach regionalnych. Takie zadanie wymaga sporej wiedzy i kompetencji, więc może być realizowane tylko przez kosmetologów oraz terapeutów SPA.

Nieważne, gdzie zlokalizowany jest hotel, zawsze aby osiągnąć satysfakcjonujący wynik obłożenia, a w efekcie finansowy, hotelarz musi poszukiwać nowatorskich produktów i usług, które zapewnią mu zdobycie dobrej pozycji na rynku. Wyróżnić się można na wiele sposobów, choćby inwestując w szkolenia personelu, dzięki czemu zapewni on najlepszą obsługę gościa, można odnowić wnętrza hotelu, czy usprawnić kanały dystrybucji, ale można też zaoferować nowy produkt lub usługę, która będzie produktem flagowym obiektu. Jednak zdaje sobie z tego sprawę wielu hotelarzy, więc wyścig na innowacyjność w branży trwa cały czas. Dlatego trzeba włożyć wiele pracy w przygotowanie swojej „wizytówki” hotelowego SPA. Jednym ze sposobów jest sięgnięcie do oryginalnej, tradycji regionu, w którym znajduje się hotel i na tej podstawie stworzenie nowego produktu, wyróżniającego hotel na rynku. Na pewno nikt w innym regionie nie będzie w stanie zaproponować tego samego, bo musi się odwołać do innych tradycji.

Regionalne menu w gastronomii. I w SPA

W Polsce mamy ogromne bogactwa przyrody, które stanowi inspirację do tworzenia takiej oferty. Stosunkowo czyste, pozbawione przemysłu regiony turystyczne, w których budowane są obiekty wypoczynkowe, pozwalają na pełne wykorzystanie dóbr natury przy konstruowaniu oferty. Często jest to już wykorzystywane w ofercie kulinarnej. Coraz więcej jest hoteli, które posiadają własne ogrody, gdzie sadzone są warzywa i zioła, wykorzystywane potem przez hotelowych kucharzy, albo własne pasieki, z których zbiera się miód na śniadania. Są hotele z własnymi winnicami, z których potem powstaje wino serwowane w restauracji. Wszystko zależy od tego, jakie dobra i tradycje dominują w regionie. Ale z regionalnych zasobów korzysta nie tylko hotelowa gastronomia.