Przyznam, że nie zgadzam się ze stwierdzeniem, iż Warszawa i Kraków to dwa najlepsze rynki hotelarskie w Polsce, obecnie najlepszym jest Gdańsk. Niemniej jednak to Kraków i Warszawa są pożądane w pierwszej kolejności zarówno przez inwestorów, jak i operatorów krajowych i zagranicznych – mam tu na myśli także sieci międzynarodowe – którzy szukają hoteli czy to pod dzierżawę, czy to do objęcia umową o zarządzanie.

Warszawa pomieści każdą liczbę hoteli, niezależnie od liczby gwiazdek czy marek (najlepiej od 150 do 300 pokoi), a w samym centrum może zostanie wreszcie zrealizowany kolejny projekt podobny do ok. 700-pokojowego Novotelu Centrum.