Już od kilku tygodni słyszę pytania: jaki będzie rok 2014 w hotelarstwie? Czy będzie lepszy? Gorszy? Zanim odpowiem, przeanalizujmy kilka faktów.
Od sierpnia 2013 widać poprawę podstawowych wskaźników dla hoteli w Polsce – obłożenia, średniej ceny i przychodu na pokój. Gdy przyjrzymy się poszczególnym miastom, to największy wzrost RevPAR w tym okresie – analizując rok do roku – widać we Wrocławiu i w Warszawie (w listopadzie był to oczywiście efekt konferencji klimatycznej w stolicy). Z kolei ostatni miesiąc 2013 – bazując na naszych rozmowach z hotelarzami, gdyż czekamy jeszcze na „twarde dane” – był trochę słabszy, a to przede wszystkim Mamy rosnące obłożenie w hotelach, co jest pozytywnym sygnałem, gdyż bez wzrostu obłożenia nie możemy liczyć na wzrost cen. Mamy sygnały o wzroście gospodarki w naszym kraju i krajach strefy euro Już od kilku tygodni słyszę pytania: jaki będzie rok 2014 w hotelarstwie? Czy będzie lepszy? Gorszy? Zanim odpowiem, przeanalizujmy kilka faktów. z powodu zamarcia ruchu biznesowego już po 19 grudnia. Za to pozytywnie odczuły to hotele w górach, które cieszyły się bardzo dobrym obłożeniem przez dwa tygodnie, aż do 6 stycznia. Dodatkowo słyszymy, że obłożenie balów sylwestrowych było w tym okresie rekordowe, porównując do poprzednich kilku lat. Z prognoz gospodarczych wynika, że rok 2013 Polska powinna zamknąć ze wzrostem PKB o ok. 1,4 proc., głównie dzięki odbiciu gospodarki w ostatnich sześciu miesiącach.
Na ten rok Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, iż osiągniemy wzrost o 2,8 proc., a bank HSBC podaje, że nawet o 3 proc. Będzie to po części spowodowane wzrostem PKB w Niemczech (prognozy mówią o dynamice 1,4 proc. w 2014) oraz w krajach strefy Euro o ok. 1,1 proc. w 2014 (prognoza Komisji Europejskiej).






Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.