– mówi Jan Waga,
właściciel kompleksu hotelowego Farma Sielanka pod Warką

ht_2008_11-55.jpg


Co było powodem Pańskiej decyzji o zainwestowaniu w obiekt noclegowy w Polsce?

O powstaniu tego obiektu zadecydowało kilka elementów. Po pierwsze – dobra lokalizacja. Miejsce, na którym powstał hotel wyróżnia się pod względem przyrodniczym, klimatycznym (mikroklimat) oraz komunikacyjnym. Po przejechaniu 50 km od Warszawy zaczyna się inny świat. Okazuje się, że nie trzeba w korkach jechać na Mazury, nad Krutynię, by popłynąć kajakiem rzeką o malowniczych brzegach. A taką jest Pilica. W dodatku można skorzystać z uroków otaczającej nas Puszczy Stromeckiej. Pomyślałem, że warto w takim miejscu wybudować obiekt, jaki marzył mi się od lat, czyli hotel klubowy. Podczas licznych podróży po świecie przyglądałem się i oceniałem różne obiekty. Z mojego punktu widzenia najlepszym hotelem jest taki, w którym gość odczuwa, że jest traktowany w sposób indywidualny. Dlatego postawienie na wsi obiektu sieciowego takiego jak Marriott, czy Sheraton nie wydało mi się dobrym pomysłem. Miałem wizję stworzenia ciepłego, przytulnego domu, który byłby elegancki, na wysokim poziomie, zaawansowany technologicznie, a jednocześnie – przyjazny dla człowieka. Ponadto byłem przekonany, że istnieje dobry rynek dla tego rodzaju obiektów w naszym kraju. Kiedy otwieraliśmy nasz hotel, istniało wiele podmiejskich pensjonatów, zajazdów lub „rewitalizowanych” obiektów wczasowych. Brakowało jednak wyspecjalizowanych, nastawionych na klienta i jego potrzeby hoteli klubowych.

Hotel jest częścią kompleksu rekreacyjno-wypoczynkowego, którego wspólnym mianownikiem jest słowo farma. Skąd wziął się pomysł na nazwę Farma Sielanka?


Kiedy kupiliśmy ziemię pod budowę hotelu w okolicach Warki, mieliśmy wizję, aby ciekawie zagospodarować to miejsce. Chcieliśmy, by służyło harmonii człowieka z naturą. Ideę, która nam przyświecała, można streścić w jednym zdaniu: jeśli do pięknej aury dołożymy dobry nastrój człowieka i potrafimy go dostosować do warunków naturalnych, w których przebywamy, dać klientowi poczucie relaksu i odprężenia, to te aspekty stanowią o tytułowej sielance. I tak od 1998 roku powstawała Farma Sielanka, która wyrosła z naszych marzeń, z naszej pracy i współpracy z osobami, które nas przez te lata wspierały. W 2000 roku uruchomiliśmy na farmie ośrodek jeździecki, niedługo potem zaczęliśmy organizować imprezy i zawody jeździeckie ogólnokrajowe i międzynarodowe. Ukoronowaniem naszych starań było zorganizowanie w 2007 roku Mistrzostw Świata w Zaprzęgach Parokonnych.