Rządowy projekt regulujący najem krótkoterminowy uzyskał 17 września poparcie połączonych Komisji Infrastruktury oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Przepisy mają wprowadzić centralny wykaz obiektów noclegowych i dać gminom, wspólnotom oraz spółdzielniom możliwość ograniczania działalności apartamentów na doby.

Komisje zarekomendowały Sejmowi uchwalenie nowelizacji wraz z przyjętymi poprawkami. Rozpatrywały projekt rządowy i autopoprawkę. Wycofany został natomiast procedowany równolegle poselski projekt ustawy o najmie krótkoterminowym przygotowany przez posłów Polski 2050.
Dzisiejsze posiedzenie wzbudziło wyjątkowo duże zainteresowanie. Sala im. Henryka Wujca była wypełniona przedstawicielami branży najmu krótkoterminowego i hotelarskiej, samorządów, organizacji społecznych oraz mieszkańców.
IGHP: zakaz może objąć także aparthotele
Krzysztof Szadurski, reprezentujący Izbę Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego, wskazywał, że projekt nie rozróżnia dostatecznie mieszkań wynajmowanych turystom od nieskategoryzowanych obiektów działających w formule aparthotelu czy condohotelu. Wszystkie mogą znaleźć się w ustawowej kategorii „innych obiektów”, w których świadczone są usługi hotelarskie. W ocenie przedstawiciela Izby stwarza to ryzyko, że gmina, ustanawiając strefę ograniczającą najem, uniemożliwi działalność również takim obiektom.
Jak pisaliśmy przy okazji przyjęcia rządowej autopoprawki, o objęciu tym mechanizmem decyduje status obiektu. Skategoryzowany hotel i aparthotel wpisany do gminnej ewidencji jako „inny obiekt” nie będą więc w tej samej sytuacji, nawet jeśli oba prowadzą profesjonalną działalność noclegową.
Szadurski krytykował także nakładanie przy okazji regulacji najmu dodatkowych obowiązków na hotele: prezentowania numeru z centralnego wykazu w ofertach oraz posiadania regulaminu porządkowego. Uznał je za zbędne przeregulowanie rynku. Zwrócił również uwagę na praktyczne trudności z realizacją standardów ochrony małoletnich w mieszkaniach wynajmowanych bez bezpośredniego kontaktu gościa z obsługą.
Jak pisaliśmy po pierwszym czytaniu, które odbyło się 2 września, projekt ma doprecyzować definicję usługi hotelarskiej, objąć obiekty najmu krótkoterminowego Centralnym Wykazem Turystycznych Obiektów Noclegowych i zobowiązać prowadzących je do posługiwania się numerami identyfikacyjnymi. Numery mają być widoczne także w ofertach na platformach rezerwacyjnych. Towarzyszyć temu mają kontrole i sankcje za działalność niezgodną z przepisami.
Największy spór o zakazy najmu
Najwięcej emocji nadal budzą uprawnienia do wprowadzania zakazów. Jak informowaliśmy, rozwiązania te usunięto przed przyjęciem projektu przez rząd w lipcu, a następnie przywrócono autopoprawką zaakceptowaną 2 września. Wspólnoty i spółdzielnie mają móc uchwałą zakazać najmu krótkoterminowego w nieruchomości, a rady gmin wyznaczać strefy ograniczające lub wyłączające taką działalność.
Wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys bronił projektu jako próby pogodzenia interesów mieszkańców, przedsiębiorców i samorządów. Podkreślał, że nowe kompetencje dają możliwość wprowadzenia ograniczeń, ale nie nakazują gminom ani wspólnotom korzystania z nich.– Dzisiaj mamy wolną amerykankę – mówił, wskazując na konflikty wywoływane przez najem prowadzony bez skutecznego nadzoru.
Borys przekonywał, że sam numer rejestracyjny nie rozwiąże problemów mieszkańców, dlatego polski projekt wykracza poza obowiązki dotyczące gromadzenia i wymiany danych wynikające z unijnego rozporządzenia. Jako przykład uzasadniający lokalne ograniczenia przywoływał Zakopane, gdzie wysokie ceny mieszkań utrudniają pozostanie w mieście jego stałym mieszkańcom. Argumentował, że samorząd powinien mieć możliwość chronienia części zasobu mieszkaniowego przed przekształcaniem go w bazę turystyczną.
Ireneusz Raś, również wiceminister sportu i turystyki, odniósł się do przesłanek wykreślania obiektów z ewidencji. Przypomniał, że rozwiązanie przewidujące reakcję po trzech udokumentowanych naruszeniach w ciągu sześciu miesięcy wypracowano w konsultacjach z samorządami. W przedłożeniu rządowym po takim wykreśleniu ponowny wpis obiektu miałby być możliwy dopiero po roku.
Operatorzy chcą rejestracji gości
Operatorzy najmu popierają rejestrację, domagają się jednak narzędzi do egzekwowania porządku także wobec samych gości. Grzegorz Żurawski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Wynajmu Krótkoterminowego, mówił, że stworzenie wykazu pozwoli zidentyfikować obiekty, lecz nie rozwiąże problemu anonimowości korzystających z nich osób. Postulował wprowadzenie systemu rejestracji gości usług hotelarskich oraz skuteczniejszych zasad interwencji wobec osób urządzających imprezy i łamiących regulaminy.
W jego ocenie przedsiębiorca ma odpowiadać za porządek, nie otrzymując jednocześnie wystarczających możliwości wyegzekwowania go od klienta. Do postulatu centralnego systemu rejestracji gości nawiązał także Szadurski, wskazując na jego znaczenie dla ochrony małoletnich.
Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich pozytywnie ocenił kierunek zmian, ale zgłosił potrzebę doprecyzowania przesłanek i procedury ustanawiania stref przez rady gmin. Samorządy oczekują również jasnych zasad kontroli, wykreślania obiektów i ich ponownego wpisywania do ewidencji. Wójcik zapowiedział przedstawienie propozycji zmian.
Z drugiej strony podczas posiedzenia powrócił zarzut, że część nowych uprawnień mieszkańców może pozostać na papierze. Przedstawicielka warszawskiego Śródmieścia zwracała uwagę na przewidziany dla spółdzielni próg poparcia zakazu przez ponad połowę wszystkich uprawnionych do głosowania. Przy frekwencji na walnych zgromadzeniach sięgającej zwykle kilku lub kilkunastu procent zebranie takiej większości byłoby w praktyce bardzo trudne. Ten sam problem podnoszono już podczas pierwszego czytania w Sejmie.
Co teraz z projektem
Projekt wróci teraz na salę plenarną do drugiego czytania. Jeżeli posłowie zgłoszą kolejne poprawki, komisje będą musiały je rozpatrzyć przed głosowaniem. Po uchwaleniu ustawy przez Sejm zajmie się nią Senat, którego ewentualne poprawki ponownie trafią do posłów. Następnie ustawa zostanie przekazana prezydentowi.
W przedłożeniu rządowym uruchomienie uprawnień wspólnot, spółdzielni i gmin do wprowadzania zakazów przewidziano na 1 stycznia 2028 r. Borys tłumaczył podczas posiedzenia, że wcześniejsza rejestracja ma pozwolić samorządom ustalić rzeczywistą liczbę obiektów na swoim terenie, zanim podejmą decyzje o ewentualnych ograniczeniach.
Uruchomienie zakazów będzie wymagało kolejnych decyzji na poziomie lokalnym. W przypadku gmin projekt uzależnia ustanowienie strefy od wniosku wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Bez jego inicjatywy sama większość w radzie nie wystarczy do wprowadzenia ograniczeń.
Wieczorem Sejm zajmie się opłatami od noclegów
Równolegle Sejm pracuje nad zmianami w opłatach od noclegów. Jak pisaliśmy dziś w „Hotelarzu”, na wieczór zaplanowano rozpatrzenie sprawozdania komisji o nowelizacji zasad poboru opłaty miejscowej i uzdrowiskowej, a rząd liczy na uchwalenie zmian jeszcze w czwartek.
Projekt obejmuje również noclegi służbowe i najem krótkoterminowy. Obiekty mają otrzymywać co najmniej 10 proc. wynagrodzenia za pobór, przy jednoczesnym nadaniu im statusu ustawowych płatników. Nie przewidziano odpisu na Polską Organizację Turystyczną. Przepisy dotyczące opłat mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.





Komentarze (1)
Dlaczego tam są te nijakie flagi masoneri z EU ??
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.