Hotelarstwo od zawsze było źródłem trendów i kreatorem stylu życia, Pomysły, które sprawdzały się w hotelach, szybko przenikały do naszych domów

Na wielkich międzynarodowych targach, takich jak te w Rirnini – stolicy włoskiego hedonizmu i hotelarstwa (jest tu prawie 1500 hoteli różnej klasy), nie mogło zabraknąć nowych pomysłów na hotel i to już nie „hotel przyszłości”, ale współczesny. W tym roku organizatorzy targów zaprosili czołowych włoskich projektantów do zaprojektowania hotelu jako miejsca spotkań różnych ludzi, w którym mogliby nie tylko dobrze się czuć, ale także robić to, na co mają ochotę. Stąd nazwa całej prezentacji „Ii caos felice”, co można przetłumaczyć jako „Radość chaosu”.
Pomysł na całe show oparto na idei podpatrzonej ze zwykłego życia mieszkańców współczesnej metropolii oraz wynikającego stąd fenomenu, zwanego po angielsku crossover. Polega on na tym, że miejsca zarezerwowane dla określonego celu użytkowego np. księgarnia, siłownia, centrum wellness, sklep z ubraniami lub meblami stają się przestrzeniami, w których można także oddawać się innym przyjemnościom -takim jak np. jedzeniu.
Współczesnemu konsumentowi nie wystarczy już jednak sama świadomość tego, co kupuje, pije, konsumuje, ale także – gdzie to robi. Naprzeciw tych potrzeb postarali się wyjść czołowi włoscy designerzy z całym swoim profesjonalizmem i kreatywnością.