Autor jest hotelarzem.
W latach 1992-2004 był prezesem zarządu spółki ORBIS SA

Polscy hotearze potrzebują dobrze zorganizowanej organizacji branżowej

Sprawa „salonów” powraca do mnie, pomimo że nie jestem tych „salonów” nawet cząstką. Cata moja wiedza na tematy związane ze środowiskiem nie jest wcale rezultatem mojej przenikliwej aktywności.

ie udzielam się, nie bywam na spotkaniach grupowych. Często natomiast spotykam różnych przedstawicieli środowiska, którzy dużo i chętnie mówią. W Polsce w zasadzie jeśli się mówi to najchętniej źle. Z tego też powodu i ja otrzymuję najczęściej informacje obciążone niechęcią. Tak też o nich piszę. W odróżnieniu jednak od tych, którzy mówią cicho, ja piszę otwarcie i bez obaw. Przy okazji: pragnę przeprosić tych, którym oberwało się niezashiżenie za przekazywanie informacji poufnych – zwłaszcza na temat wyborów do władz Izby Gospodarczej PZH. Apeluję do tych niezadowolonych, aby nie czynili zarzutów ludziom, których nawet nie znam, a zostali osądzeni. Najlepiej – lak myślę – przeciwdziałać zlej opinii po prostu dobrą jakością pracy, a w zasadzie służby – bo przecież o nią w organizacjach samorządowych chodzi i dla niej te organizacj