Rozwijanie technologii dla samego pojawienia się nowości na rynku nigdy nie ma sensu. Każdy kolejny krok powinien być stawiany z myślą o konkretnych potrzebach. Zadaniem technologii jest przecież wspieranie hotelarzy we wszystkich wyzwaniach, jakie stawia przed nimi prowadzony biznes. Zarówno tych dużych, jak i drobnych, które często mają ogromny wpływ na sukces w branży.

Technologie mogą onieśmielać, a nawet budzić niepokój. To naturalne, większość ludzi obawia się tego, co nowe. Ale świat pędzi naprzód, a wraz z nim hotelarski rynek. Zmiany są więc nieuchronne. Dlatego tym, czego należy unikać, jest brak działania i – co często za tym idzie – podążanie utartymi schematami. Innymi słowy, jeśli nie chcesz pozostawać w tyle, za konkurencją, lecz się rozwijać, wykorzystuj technologie zgodnie z ich przeznaczeniem. Oto kilka podpowiedzi, jak to zrobić najlepiej.
Brak pracowników
Szacuje się, że do 2025 r. zabraknie 1,5 mln pracowników w branży hospitality. To wystarczająco dużo, żeby zastopować nie tylko rozwój branży, ale także jej dochody i codzienną pracę. Jeśli nałożymy na to wciąż rosnący koszt pracownika, to trend ten w przeraźliwie szybkim tempie wpłynie na przychody. Obecne szacunki nie biorą jednak pod uwagę zmiany, która może nastąpić dzięki naszej reakcji. Mowa tutaj o automatyzacji części zadań pracowników, w której zdecydowanie pomoże ciągle rozwijana technologia. Stopień automatyzacji będzie zależał od naszej gotowości do zmiany. Jakie zadania można zautomatyzować?
Zarządzanie rezerwacjami
Faktem jest, że rezerwacjami, a więc odpowiadaniem na zapytania gości czy obsługą wielu kanałów rezerwacyjnych, od początku zajmowali się ludzie. Do rozwiązywania bardziej skomplikowanych spraw tym bardziej potrzebny był człowiek. Jednak w związku z rosnącym problemem braku pracowników w którymś momencie przestanie być to możliwe. Nie oznacza to, że jedynym rozwiązaniem jest pełna automatyzacja. Można np. ułatwić obsługę zapytań rezerwacyjnych poprzez stworzenie dogodnej formy komunikacji, pozwalającej na automatyczną rezerwację. Takie możliwości oferuje CRM, który dzięki integracji z booking engine pozwala gościom na samodzielną rezerwację bezpośrednio z poziomu korespondencji mailowej z recepcją. Znanym i powszechnie stosowanym rozwiązaniem automatyzującym jest channel manager, który w swojej podstawowej formie nie dopuszcza do overbookingu, pozwala łatwo zarządzać planem cenowym na wielu kanałach rezerwacyjnych. Już od dawna nie wyobrażamy sobie pracy manualnej przy uaktualnianiu cen w każdym serwisie osobno. Teraz czas na kolejny krok w kierunku automatyzacji, jakim jest właśnie optymalizacja pracy przy zapytaniach i ofertowaniu gości.
Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.