Skoro SPA to Sanus Per Aquam, czyli Zdrowie Przez Wodę, to z takiej definicji wynika, że nie ma zdrowszego miejsca niż basen. A ponieważ ciało człowieka w 70 proc. składa się z wody, to jej zdrowotne wypacanie wraz ze wszystkimi toksynami w saunie, teoretycznie wyczerpuje całą definicję SPA. I chociaż w rzeczywistości, SPA to wiele bardziej wyrafinowane procedury, to współcześni goście oczekują, że znajdą w hotelu (SPA czy nie SPA) przynajmniej jeden z tych elementów. I hotelarze starają się te oczekiwania zaspokajać, niestety czasami na zasadzie „owczego pędu”, co przynosi więcej szkód obiektowi niż korzyści. Jak uniknąć błędów? Trzeba wiedzieć, jakie są oczekiwania współczesnego gościa dotyczące hotelowej strefy basenowo-saunowej i jak je zaspokoić, wykorzystując najnowsze rozwiązania i trendy w tej branży. Na łamach HOTELARZ-a przedstawiają je przedstawiciele firm, które specjalizują się w hotelowych basenach i saunach.

 


Jak zaprojektować i wyposażyć saunę hotelową?

 

Marcin Schneider, dyrektor w fimie Megiw

Projektowanie saun, stref saunowych najlepiej pozostawić architektowi i firmie wykonującej strefy saunowe i pojedyncze sauny. Jeżeli posiada się własnego, zaufanego architekta, to sugeruję, aby projektował on we współpracy z wybraną przez inwestora firmą, a nie wykonywał projektu samodzielnie. Zadaniem architekta jest zaprojektowanie ciekawej i funkcjonalnej formy, lecz nie zawsze bierze on pod uwagę możliwości wykonania tej formy czy koszt jej wykonania. Czasami niewielka zmiana projektowa powoduje olbrzymie ułatwienie wykonawcze, o czym architekt niekoniecznie musi wiedzieć. Architekt wraz z firmą zaprojektują całość, dobiorą odpowiednie urządzenia (sauny, łaźnie, prysznice, wypoczynek) i wycenią całość. Taki zespół ludzi jest w stanie spełnić oczekiwania inwestora zarówno, co do wizji i oczekiwań dotyczących hotelowej części SPA, jaki i co do utrzymania się w ramach zaplanowanego budżetu. Wnętrza samych saun czy łaźni przeważnie projektuje już firma saunowa.