Jak negocjować warunki umowy leasingowej? Co można negocjować? Jakie techniki zastosować, by negocjacje z firmą były skuteczne? Czy podejmowanie prób negocjowania umowy leasingowej ma w ogóle sens, a nasze uwagi zostaną rozpatrzone przez firmę leasingową?
Najkrótsza odpowiedź brzmi: tak, trzeba, warto i można negocjować umowy leasingowe w swoim dobrze pojętym interesie, bo na straży interesów leasingobiorcy nie stoi żadna organizacja. Dlatego niejednokrotnie narażony jest on na wysokie koszty obsługi prawnej w związku z realizacją umowy. Tymczasem to co zostanie wynegocjowane, da mu mocne podstawy do ochrony swoich interesów w przyszłości. Co można negocjować? Wszystko. PRZYGOTOWANIA – po śpi ech jest wrogi em Zawarcie umowy z leasingodawcą, z którym się akurat rozmawia, to nie przymus, a tak często zachowują się leasingobiorcy. Jak wynika z obserwacji pracowników firm leasingowych, to podniecenie i nieskrywana potrzeba powodują, że ok. 80 proc. klientów w ogóle nie czyta umowy, którą podpisuje, a tylko 5 proc. czyta ją uważnie i ze zrozumieniem. To największy grzech, jaki można popełnić. Taka postawa przeszkodzi w racjonalnym przeanalizowaniu sytuacji oraz znacznie osłabia własną siłę negocjacyjną. W ciągu paru minut, bez większego zastanowienia, podejmuje się decyzję obciążającą finanse firmy na kilka lat. Pośpiech jest wrogiem leasingobiorcy, bo tylko dokładne i spokojne przeanalizowanie ofert i umów pozwoli przedsiębiorcy nie wpaść w pułapki, które zastawia na niego jego własna niewiedza. Odpowiednia ilość czasu, jaki zaplanujemy na przemyślenie i podpisanie umowy, to podstawowy atut leasingobiorcy. Jeżeli nie wykorzystamy tego atutu na swoją korzyść, stanie się on atutem przedstawiciela firmy, który będzie negocjować z „osobą, która musi”. Przygotujmy się do rozmowy. Powinniśmy zastanowić się dokładnie, ile i co zamierzamy brać w leasing, jaki jest nasz potencjał jako klienta dla partnera negocjacji, dla jego kondycji finansowej, a także jaka panuje ogólna koniunktura na rynku. Zapiszmy kwestie, które nas interesują z punktu widzenia naszych celów i rzeczy ważne dla naszej organizacji. Nie ma niewłaściwych pytań. Pytajmy więc o parametry oferty, zasady obsługi leasingu, potrzeby firmy leasingowej. Oczywiście nie należy też bezkrytycznie ufać temu, co mówią sprzedawcy usług leasingowych. Oni muszą dbać o swój wynik, więc nie będą nas chętnie informować o takich zapisach w umowie, które mogą nas odwieść od ich oferty. Wielu przedsiębiorców mylnie zakłada, że umowy poszczególnych firm nie różnią się od siebie, więc szkoda tracić czas na






Komentarze (0)
Komentarze zamieszczane przez użytkowników wyrażają ich własne poglądy. Wydawca portalu e-hotelarz.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Komentarze nie stanowią materiału prasowego w rozumieniu ustawy – Prawo prasowe.